Zgłosił się do nas klient, który miał wykonany taras jedenaście miesięcy temu. W kwietniu 2024 zamontowano taras z bambusa prasowanego w kolorze jasnego karmelu. Taras i schody po niecałym roku zupełnie zszarzały i nie można było ich wytrawić żadnym z istniejących odszarzaczy. Na szczęście deski były gładkie i mechaniczne szlifowanie powierzchni odnowiło kolorystykę, a nawet według samych klientów taras wygląda lepiej jak po montażu.
Do zabezpieczenia zastosowałem własnego pomysłu metodę hybrydową. Z racji, że bambus jest twardy i olej nie wchłania się zbyt dobrze jako pierwsza warstwę zastosowałem mocno rozrzedzony olej z drewna Tungowego. Po wyschnięciu i wypolerowaniu nadmiaru całość zabezpieczyłem olejem Borma Wachs nakładając go wałkiem jednokrotnie, ale tym razem dość obficie jako film zabezpieczający powierzchnię. Taras o dziwo wysechł po 24 godzinach (oczywiście była piękna pogoda) i ponownie cieszy oko inwestorów.
Kolejne olejowanie Borma Wachs przewiduję za 3-4 miesiące i przed zimą jeszcze raz. Oleje Borma Wachs posiadają unikalną formułę przeciw grzybiczną i przeciw insektom. Ponieważ nie miałem nigdy okazji wykonywać tarasów z bambusa i cokolwiek robić przy nich, umówiłem się z klientami na monitorowanie jakości zabezpieczenia w czasie ekspoloatacji. Zobaczymy czy mój sposób się sprawdzi, bo na dzisiaj oprócz huraoptymizmu samego importera z Leszna brakuje solidnych informacji techniczno-użytkowych w tym temacie.